Obserwatorzy

środa, 9 listopada 2011

Masełko waniliowo - czekoladowe i stampy :)

Cześć Piękne :)
Jak Wam minął dzień ? Mój był nieciekawy, mam prośbe trzymajcie jutr za mnie moocno kciuki! jutro mam ważny dzień! więcej opisze w następnym poście co by nie zapeszyć!

Dziś powiem Wam pare słów o kosmetyku firmy Flos Lek, Natural Body, Masło do pielęgnacji ciała `Wanilia & czekolada. O tej firmie dowiedziałam się z Waszych blogów, na szczęscie udało mi się dostać kosmetyki tej firmy u siebie w mieście w drogerii z czego byłam bardzo zadowolona :) Niestety tak często go używałam, że nawet nie zauważyłam jak szybko się skończył :(






Co obiecuje producent :


Masło o bogatej konsystencji i przyjemnym intensywnym zapachu wanilii i czekolady polecane do codziennej pielęgnacji skóry przesuszonej, odwodnionej oraz normalnej skłonnej do okresowego spadku nawilżenia. Zawiera naturalne oleje roślinne: słonecznikowy, babassu, masło Shea i oliwę z oliwek o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę oraz nawilżająco- relaksujący ekstrakt z wanilii:
Po użyciu masła do ciała skóra jest dobrze natłuszczona, nawilżona, miękka, gładka, sprężysta i aksamitna w dotyku.




Zalety : 

- masełko ma pyszny zapach! aż chce się je zjeść! 

- świetna konsystencja - gęsta ! (uwielbiam masła do ciała!nic innego mogłoby nie istnieć)
- zapach długo się utrzymuje na skórze!(może mniej wyczuwalna czekolada)
- skóra jest nawilżona i gładka przy regularnym stosowaniu :)
- moim zdaniem świetnie sie wchłania

- opakowanie jak opakowanie:) dla maseł idealne moim zdaniem jest idealne takie plastikowe pudełeczko:) 

- i cena przystępna :)


Wady :


- ale jakie wady ? :)


Cena : 

240 ml - ja płaciłam chyba 21 zł :)




Ostatnio odwiedziłam drogerię Naturę i zaopatrzyłam się w zestaw i top coat



Dzięki Bloggerce  Jjjustii , która zainspirowała mnie do tego kroku :)
Miałam problemy z paznokciami, staram sie je teraz ratować jak tylko mogę. Używam odżywek , utwrdzaczy maluję często żeby były utwardzone.Mam strasznie suszą skórę wokół paznokcia ;/ Znacie może jakieś sposoby sprawdzone żeby się tego pozbyć? 
Wyszło coś takiego, nastepnym razem postaram się stworzyć coś bardziej kreatywnego, bo teraz za bardzo nie miałam czasu tylko chęci wzieły górę :)



piątek, 4 listopada 2011

Trochę kosmetycznie, Maybelline, Colossal Volum` Cat Eyes Mascara

Witajcie Kochane :)

Przepraszam za dość długą przerwe ale i mnie jakieś przeziębienie dopadło i nie miałam siły na nic! A co dopiero na wejście tutaj i napisane czegoś sensownego.Ale już wszystko w porządku, dziękuję za odwiedziny w tym czasie . Oczywiście nadrobie jak najszybciej zaległości na waszych blogach :) A na dziś przygotowałam recenzję tuszu do rzęs Maybelline, Colossal Volum` Cat Eyes Mascara





Bardzo lubie tego typu szczoteczki  podobna jest też w maskarze The Falsies Volum również Maybeline którą też oczywiście mam i nie mozna narzekać :) Dopóki nie zaprzyjaźniłam się z tuszami firmy Maybeline to myślałam że Telescopic Loreala jest najlepszy. Do rzeczy :)






( Tak jak obiecałam wstawiam zdjęcie jak prezentuje sie na oku, jednak przepraszam za g*wnianą jakość ale jestem obecnie skazana na aparat z telefonu ;/ )




Zalety :


- nie skleja
- świetnie je wydłuża
- podkręca 
- szczoteczka pozwala dostać się w kąciki rzęs 
- ładnie podkreśla oko 
- cena

- opakowanie


Wady :
- jeśli chodzi o kruszenie to tylko już przy końcówce aledosłownie w stopniu minimalnym! 



Jeśli mi się uda to zrobie zdjęcie swojego "kociego oka" 


Cena : ja zazwyczaj poluję na promocje - wczoraj kupiłam w Naturze za 24 zł jak dobrze pamietam z 29 zł 



Polecam!:)


A jeśli chodzi o prostownice to dopiero w następnym tygodniu zrobie o niej post :) 


Dobranoc :)





środa, 26 października 2011

W co owiniesz szyję tegorocznej zimy ?:)

Witam Was Kochane!
Ale mialam dzis potworny dzień! Gorzej być nie  mogło! Jestem wściekła!Studiuje w mieście które jest oddalone od mojego domu rodzinnego aż o 250 km! I dziś w końcu miałam wrócić do siebie:) Zadowolona że w końcu spotkam sie z rodziną i przyjaciółmi pędzę na dworzec nie czując przy tym nawet obciążenia jakie mi zapewniały bagaże. I nagle słyszę od kierowcy, że nie mam rezerwacji, oczywiście tłumaczenia ze dzwoniła i rezerwowałam, żeby lepiej poszukał na nic się nie zdały.....Dzwoniłam oczywiście do tej firmy ale ona przeciez nie rozumie jak to się mogło stać i jedyne co może to mnie przeprosić, albo jak ktos nie przyjdzie wskoczyć na jego miejsce. Byłam taka wściekła! Zwłaszcza że nastepny bus mam dopiero jutro!Ehh....
Z powrotem oczywiście już było mniej przyjemniej i walizka była cięższa i humor do niczego. Chciałam Was tylko ostrzec przed niekompetencją niektórych przewoźników na których może każdy trafić!

A teraz coś z innej beczki. Bardzo podobają mi się kominy, kołnierze , szale z różnymi nazwami się spotkałam :) Ostatnio sama szukałam dla siebie idealnego i dopiero udało mi się go kupić w C&A  w koloże beżu za 47,20zł !:) Cena była obniżona o 20 % naprawde był wart 59 zł :)Niestety nie mam kabla do aparatu i nie wstawie zdjęcia ale tóż po weekendzie nadrobię :) A na pociezzenie pare innych :








Zastanawiałam się czy nie zrobić recenzji mojej prostownicy Remington 7902   , może któraś ma ochote ją kupić  lub się czegoś więcej na jej temat dowiedzieć, co o tym myślicie?

niedziela, 23 października 2011

Botki, koturny , platformy czyli buty, buty i jeszcze raz buty!

Na początku chciałam podziękować, że pod postami pojawiaja się więcej komentarzy niz 1 czy 2 :) Mam nadzieje, że nie jest to chwilowe:) Dziękuje za każdą wypowiedz i że tu coraz częściej zaglądacie!

Dziś chciałabym się Wam pochwalić co ostatnio udało mi się kupić :)

Zaczne może od "worker boots" już chyba każda dziewczyna posiade w swojej szafie takie buty! Więc jestem mało oryginalna :P Jedynym moim wytłumaczeniem moze być jednak to, że kupiłam je jeszcze we wrześniu kiedy takiego szału na nie nie było :)


Strasznie jestem zadowolona z tego futerka jest bardzo cieplutkie! i udało mi się je wylicytować za jedyne
56 zł! Było oczywiście nowe z metkami . Świetnie się prezentuje na żywo! :) Jak Wam się podoba?(zdjęcie z licytacji z allegro)


Strasznie mi szkoda tych butów :( które również wylicytowałam za przystępna cene, ale niestety miałam prroblemy z dostępem do internetu! nie miałam przez to możliwości skontaktowania się ze sprzedającym i nie zdążyłam wpłacic w ciągu 7 dni za nie:( i mi przepadły... ;/ 


Kupiłam też kurtkę jesienną w stylu ramoneski! Strasznie chciałam mieć taką skórzaną, ale wiadomo jak to jest.. nie zawsze finanse pozwalają nam na zachcianki to musiałam znaleśc rozwiąznie alternatywne i padło na nią , chyba nie jest tak źle ?


A tak na zakończenie coś miłego dla oka :) 









sobota, 22 października 2011

Szampon, Gliss Kur Ultimate Repair

Tak jak obiecałam dziś czas na recenzję Szamponu Gliss Kur Hair Repair :)

Producent obiecuje że szampon regeneruje nawet te mocno uszkodzone włosy, aż do 95% mniej złamanych włosów, większa odporność i połysk . Oczywiście to wszystko uzyskamy przy stosowaniu razem z odżywką co jest mniejszym druczkiem napisane.W dodatku szampon zawiera potrójny kompleks z płynną kreatyną! Czego chcieć więcej ? Brzmi rewelacyjnie, ale czy tak jest w rzeczywistości?

Moja opinia na temat tego produktu, na początek Zalety :
- włosy są błyszczące!

- lepiej sie rozczesują
- są lekkie i gładkie

- nie obciąża włosów
- przy systematycznym stosowaniu można zauważyć lepszą kondycje włosów 
- nie puszą się 
- używam razem z maską, którą również polecam


Wady :

- jakoś zapach mnie nie przekonał  ale to kwestia gustu :)



Jest to moje drugie opakowanie zarównoszamponu jak i maski , czy kupie jeszcze? TAK


Cena : 400 ml - 13 - 14 zł



A może któraś z Was używała dwufazowej odżywki z tej serii Regeneracja + Połysk i może mi coś na jej temat powiedzieć ?:) 





piątek, 21 października 2011

Wróciłam!:), Paese Long Cover Fluid

Witajcie Kochane!
Wróciłam! W końcu...! Miałam mase spraw na głowie dość osobistych dlatego nie chce ich poruszać tutaj, ważne, ze już jest wszystko dobrze :) Musiałam po tym wszystkim  odpocząć i padło na Wrocław, zakochałam się w tym mieście! Jest w nim tyle magii :)

Postaram sie nadrobic w miarę możliwośći wszystkie moje zaległości i wynagrodzić Wam to jak tylko najlepiej będę potrafiła!
Wiem, że chciałyście abym napisała pare słów o szamponie z Gliss Kur Hair Repair. Obiecuję że następny post poświece jemu w całości. A czemu dopiero następny?!  Bo po prostu śpiesze Wam z recenzją mojego wręcz idealnego podkładu ! Jestem nim zachwycona! Jest to moje już chyba 3 opakowanie!

Przedstawiam Wam : Paese Long Cover Fluid !


O produkcie :


Podkład kryjący o przedłużonej trwałości do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej i skłonnej do alergii..

- 100% krycia
- Matowa skóra
- Trwały makijaż odporny na pot i wodę
- Codzienna pielęgnacja skóry dzięki zawartości witamin A, C, E oraz D - pantenolu

Kremowa konsytsencja podkładu doskonale ujednolica kolor skóry i ukrywa wszelkie niedoskonałości cery, czyniąc ją świeżą i promienną przez cały dzień, bez konieczności poprawek. Pielęgnuje, nawilża i łagodzi podrażnienia dzięki zawartości witamin A, C i E, prowitaminy B5 oraz masła shea. Nie pozostawia śladów na ubraniach.

Ale to tylko obietnice producenta a jak jest naprawdę? Sprawdźcie!

Zalety :
- doskonałe  krycie !
-  wyrównanie kolorytu skóry !
- nawilża
- nie tworzy maski
- u mnie utrzymuje sie ok 7 godzin bez poprawiania :) Dla mnie jest to bardzo dobry wynik , ale jak wiadomo każda cera reaguje inaczej moja jest sucha
- naprawde nie miałam problemów jeśli chodzi o brudzenie ubrań :)
- nie zapycha
- łatwo się rozprowadza
- cena

Wady : 
- jak dla mnie za szybko się kończy
- słaba dostępność , trzeba raczej go szukać w mniejszych "osiedlowych" sklepikach

Cena za 30 ml - 23 zł , myślę że jak za takie cudeńko to nie wiele

Szczerze polecam!


Ostatnio też zakupiłam parę fajnych rzeczy, przy okazji recenzji szamponu postaram się wstawić pare zdjęć :)


Pozdrawiam! :*





środa, 24 sierpnia 2011

Gliss Kur Ultimate Repair

Witam Was Kochane:*
Nie było mnie tu strasznie strasznie długo! ale po prostu to wszysto się działo tak szybko! Wybrałam się na spontaniczne wakacje, które miały trwać zaledwie dwa dni , ale z dwóch dni zrobiło się pięć :) ale tego mi było trzeba! Odpoczełam!Jestem szczęsliwa! Było cudownie! :)

Napisze dziś troche o nowej serii Gliss Kur Ultimate Repair firmy Schwarzkopf, tak szczerze mówiać jak ją pierwszy raz zobaczyłam myślałam że to jakaś seria męska, ale po pierwsze nie ten dział , nie ta półka  po cholere im tyle tego, no ale to przez kolor taką gafe strzeliłam

ja skusiłam się jak na razie na szampon i maskę do włosów

Maska Gliss Kur Ultimate Repair, Szampon do włosów bardzo zniszczonych, suchych


Maseczka przeciwdziałająca zniszczeniom włosów Ultimate Repair zawiera 3x kompleks z płynną keratyną i regeneruje nawet silne uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów jak i w ich wnętrzu. Aż do 95%mniej złamanych włosów i większa odporność.
Wmasować 2 - 3 razy w tygodniu w wilgotne włosy i pozostawić na 1 minutę. Dokładnie spłukać

Zalety :
- włosy są po niej miękkie
- ładnie nabłyszczone
włosy nie są obciążone
- dobrze się rozczesują
- podatniejsze są na układnie ?
- po dłuższym stosowaniu widać poprawe kondycji włosa

Wady :
- zapach mnie nie przekonał  

Stosuje ją wraz z szamponem i nie narzekam :) nie jest to drogi kosmetyk a skuteczny  

O szamponie napisze pare słów jutro.

Pozdrawiam :*