Obserwatorzy

poniedziałek, 14 maja 2012

Cudaczek od Timotei czyli o odżywce do włosów suchych i zniszczonych :)

Cześć Dziewczyny:)

Postanowiłam napisać Wam parę słów o ostatnio mojej ulubionej odżywce do włosów. Nigdy nie używałam produktów Timotei do włosów i podchodziłam do tej odżywki tak negatywnie nastawiona, że jest mi teraz przed nią ogromnie wstyd! Działa na moje włosy po prostu rewelacyjnie !  

Timotei Intensywna odbudowa do włosów suchych i zniszczonych 



"Mieszanka olejku z awokado z Południowej Afryki, olejku z orzeszków makadamia z Australii oraz ekstrakt z pistacji z Iranu. Wszystkie te składniki znane są z właściwości nawilżających zniszczone włosy. Intensywne odżywienie i odbudowa, aby włosy były piękne i miękkie w dotyku! Odżywka Timotei Intensywna Odbudowa wzbogacona olejkiem z awokado, olejkiem z orzeszków makadamia oraz z ekstraktem z pistacji pomaga odbudować powierzchnię suchych i zniszczonych włosów, pielęgnując je i nadając im gładkość. 100% odżywione włosy od nasady aż po same końce. Do 6x mocniejsze włosy. Neutralne pH." 





Moja opinia :

Odżywkę dostałam  od Babci :) I tak leżała i leżała sobie na półce i w końcu moje włosy zaczeły świrować i potrzebowały nawilżenia. W desperacji czepiałam się wszystkich możliwych sposobów na ich odratowanie! Aż padło nie zalegającą odżywkę i to był strzał w 10! Ja używam jej na dwa sposoby - albo nakładam wg. sposoby uzycia na 1 minutę albo aplikuję na włosy + czepek + turban z ręcznika  i po 30 min spłukuję.





Zalety:
-  naprawdę nawilża!
- zmiękcza :)
- włosy się po niej fantastycznie układają !:) jestem zachwycona - zarówno jak prostuję czy kręcę
- delikatnie błyszczą
- nie ma problemów podczas rozczesywania 
- po pierwszym opakowaniu włosy mi się nią nie znudziły (a zdarzało mi się tak nie raz )
- uwielbiam ją stosować właśnie jak kompres na dłużej :)
- ślicznie pachnie 
- poręczne opakowanie
- konsystencja płynna ale kremowa
- ciekawy kolor
                                

Wady :
-  za szybko się kończy

Skład :

Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, Dipropylene Glycol, PEG-7 Propylheptyl Ether, Cetrimonium Chloride, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Persea Gratissima Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Pistacia Vera Seed Extract, Glycerin, Propanediol, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, CI 42051, CI 47005.

Pojemność i dostępność :

200 ml - ok 8 zł

Dostępna w większości sklepów osiedlowych , nawet w Lewiatanie ostatnio widziałam, i oczywiście Rossmann

Obecnie stan moich włosów oceniam na dobry, jednak bardzo chciałabym zmienić ich kolor! Tylko nie mam pojęcia na jaki...



 Przedstawiam Wam ostatnio moich ulubieńców do włosów :



Jeśli macie ochotę na recenzję któregoś to piszcie :)


 A Wy używałyście tej odżywki ? Też macie o niej takie dobre zdanie ?:) 

Pozdrawiam .
Bibelotkowa gablotka 







środa, 9 maja 2012

Mleczko kosmetyczne do twarzy od Safiry :)

Hej Kobietki :)

Miałam bardzo intensywny ostatni tydzień dlatego nie mogłam Was zanudzać moimi postami, ale wróciłam i wszystko wraca do normy :) 

Dziś recenzja Mleczka kosmetycznego do twarzy od Safiry :) 



Od producenta : 
Mleczko doskonale zmywa makijaż i oczyszcza skórę. Ze względu na zastosowany wyciąg z aloesu, olej z orzeszków macadamia oraz glicerynę odżywia, nawilża oraz chroni ją przed utratą wody. Delikatna nuta zapachowa sprawia, że mleczko jest bardzo przyjemne w użyciu. Stosowane regularnie pozwala zachować skórze twarzy i szyi zdrowy i świeży wygląd. Odpowiednie dla każdego rodzaju cery, także wrażliwej. 

     Informacje na opakowaniu :



 Kilka słów ode mnie :
Markę Safira odkryłam stosunkowo niedawno  ale jestem z ich produktów bardzo zadowolona. Wkrótce pojawi się recenzja Maseczki do twarzy :)Bardzo lubię mleczka kosmetyczne i muszę Wam powiedzieć, że spełnia jak najbardziej swoją rolę , ma zmywać makijaż i dobrze mu to wychodzi. Nie jest testowany na zwierzętach! Co sobie baardzo cenię!

Zalety :
- świetnie radzi sobie z demaikijażem twarzy
- czujemy nawilżenie
- nie podrażnia skóry
- poręczne opakowanie
- wydajny


Wady :
- Zapach mi się nie podoba, ale można się przyzwyczaić :)

Skład :
Dziewczyny znające się na składzie mogą mi coś ciekawego o nim powiedzieć ?:) Byłabym bardzo wdzięczna :)

Pojemność jest dość nietypowa bo 150 ml w cenie 20, 90 zł na stronie Safiry (klik)

Używałyście tego mleczka? Co o nim sądzicie ?:)

Już nadrabiam co u Was :) :* 








sobota, 28 kwietnia 2012

"Wazonowy" zawrót głowy :)

Hej Kochane!

Jak się już przyzwyczaje do rannego wstawania to pózniej nawet w sobotę budzę się o 7 i już usnąć nie mogę!
Miałam napisać recenzję ale jak zobaczyłam te cudowne wazony nie mogłam się oprzeć i Wam ich tutaj nie zaprezentować! Po prostu są jak dla mnie genialne! No ale oceńcie też same :










                                                               zdjęcia pochodzą z www.demilked.com


Jak udało mi się znaleść to ten pierwszey to koszt 95 euro :P Czyli nie tylko mają wygląd powalający ale też cenę :)

                                                     

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Jogurt do ciała o zapachu lodów truskawkowych! Mniam!

Cześć Piękne :) 

Dziś napiszę trochę o Jogurcie do ciała o nieziemskim zapachu! Zazwyczaj każde mazidło do ciała jakie mi wpadło w ręce było albo o czekoladowym albo kokosowym zapachu. Powiedziałam stop! w końcu trzeba coś nowego wypróbować! I padło na Jogurt do ciała od Fennel o zapachu lodów truskawkowych! Prawda że brzmi apetycznie ?:) 


Jak dla mnie ten produkt jest strzałem w dziesiątkę! Dużym plusem jest to że się w mgnieniu oka wchłania :)! Czyli idealny jeśli mamy mało czasu a chcemy nawilżyć skórę :)Konsystencja jest bardzo nietypowa bo taka galaretkowata ale mamy wrażenie ze jest taka mokra, nawet nie potrafię wytłumaczyć :D





Zalety :
-  zapach jest cuuudowny! po prostu aż ma się ochotę zjeść!(wypisz wymaluj danon gratka)
- jakby tego było mało utrzymuje się naprawde długo! Mam jeszcze o zapachu ciastka z kokosem i musze przyznać że jestem pod wrażeniem :)
- jak już mówiłam szybciutko się wchłania :)
-na pewno pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia!
- skóra jest gładziutka
- wydajny
- lubie takie opakowania :) pozwala nam zużyć produkt do końca (a nie jak te wszystkie tuby!)

Wady :
- hmm jedyna wadą może być dostepność - jedynie sklepy internetowe .

     Zapraszam na stronę internetową :  http://www.fennelcos.pl/

I muszę się Wam pochwalić! Dziś będąc w Lidlu kupiłam świetne lusterko! Wiem wiem... to tylko lusterko ale już dłuższy czas się za jakimś porządnym rozglądałam. Które mi się nie rozleci a szkoda mi było wydawać w Rossmanie 60 zł... A dziś taka niespodzianka! Cena : 29,99 zł
  moja radość - bezcenna :)
i ma podstawkę antypoślizgową :) Zachęcam do wybrania się do lidla bo uważam że warto!:)




piątek, 20 kwietnia 2012

Dla miłośniczek kuchennych gadzetów i wynikach rozdania :)

Hej Dziewczyny :)

Z racji tego, że lubię sobie trochę "pokucharzyć" bardzo podobają mi się różne dodatki i gadzety do kuchni :) Prawda , że przyjemniej się patrzy na równie przydatne i funkcjonlne przedmioty ? 










Wszysttkie zdjęcia pochodzą ze strony www.demilked.com

A teraz o wynikach rozdania. Z racji tego że są to kosmetyki do cery trądzikowej postanowiłam pozaglądać do każdej z Was i po prostu sprawdzić która ma problemy z cerą i naprawdę ich potrzebuje. Mam nadzieje, ze nie macie mi tego za złe. Wygrywa :

  
Gratuluję :)


czwartek, 12 kwietnia 2012

Akcesoria kosmetyczne :)

Hej :)
Jak tam po świętach ? Wy również takie rozleniwione ?:)  Nie mam dostępu do aparatu dlatego dziś post o niezbędnych akcesoriach w naszej kosmetyczce :) Bo która z nas nie używa pędzli do makijażu czy pęsety?:)

Pędzle, pędzelki :



Pędzle są nam bardzo pomocne w wykonaniu profesjonalnego makijażu. Więc chyba nie za odważne będzie nazwanie ich najważniejszymi gośćmi  w naszej kosmetyczce. Te większe służą nam do aplikacji pudru i różu - płaskie, owalne, okrągłe a nawet skośne :) Mogą być one wykonane z naturalnego jak i syntetycznego włosia(bezpieczniejsze dla alergików). Ale o naszych gośći musimy też zadbać! Pędzle , pędzelki wymagają czystości! Cieplutka woda z pianką(np. babydream ) idealnie się tu sprawdza. A jakie zrelaksowane! Czyściutkie od razu nam się odwdzięczają i ładniej tu i
 

Gąbeczki do makijażu :


Dzięki nim ładni rozprowadzimy i nałożymy podkład, rozświetlacza bądź różu.
Dobre jakościowo to tez silikonowego kauczuku - ich wadą może być to, że mogą nam zabrać zbyt dużą ilość podkładu i go "wpić". 
Natomiast gąbki lateksowe pobierają mniej podkładu i możemy nimi nałożyć większą warstwę podkładu.
Są też gąbki z masy cellulozowej używane do demakijażu czy też zmywania maseczek. 
Różne są również kształty gąbek np. trójkątne , okrągłe.
One również potrzebują się wypluskać w kąpeli wodnej !
 
 Zalotki :


 Która z nas nie marzy o pięknie podkręconych rzęsach? :) W tym pomoże nam zalotka! Stosujemy przed wytuszowaniem rzęs! Trzymamy zacisniętą przez o 10 - 30 sek i gotowe! A wiecie jak uzyskać jeszcze lepszy efekt?! Przed użyciem ogrzejcie ją leciutko cieplutkim powietrzem z suszarki :)
Macie może zalotk elektryczne ? Jak się sprawdza ?

Pęseta :


Pęseta jest niezbędna do regulacji brwi powinna dobrze chwytać włoski i posiadać est PZH. 
Niby taka niepozorna pęsetka a ile ma kształtów! Jest i prosta , skośna, zwykła lub z pozłacanymi końcówkami! Są też pęsety z wąskim jak i szerokim zakończeniem.
Ja nigdy tej zasady nie przestrzegam ale ponoć najlepiej regulować brwi po kąpieli kiedy skóra jest rozgrzana :)

Temperówka, strugawka :


Muszę przyznać,że mam swoją jedną ulubioną kredkę której używam już od dawień dawna z Pierre Rene jest mięciutka świetnie robi kreskę no ideał! Dlatego temperówka musi o mnie gościć :)
Oczywiśćie możecie ną zaostrzyć nie tylko konturówkę do oczu ale także ust - jednak ja nie używam. 
Kredka lepiej się zaostrzy jeżeli się trochę schłodzi w lodówce wcześniej.
Uważajmy również na ich czystość! Pamiętajcie o usuwaniu z nich resztek oklejonych na brzegach kosmetyków :)!

sobota, 7 kwietnia 2012

Umyj jajka, upiecz babkę złap królika kup sikawkę :)

Wczoraj kury tak gadały:
Nasze jajka oszalały;
Malowały się w paseczki
i w kółeczka i wstążeczki.
Teraz wszystkie krzyczą: Hurra,
Wesołego Alleluja:-)




Niech ten mały kurczaczek spełni marzenia,
wiary, radości, miłości, spełnienia i oczywiśćie masy
wspaniałych postów i udanych współprac Kochane!:)

Życzy Bibelotkowa gablotka! :*