Obserwatorzy

sobota, 2 czerwca 2012

Świetna maseczka nawilżająca, ziołowo - witaminowa od Safiry :)

Hej Dziewczyny :)

Dziś chciałam Wam napisać kilka słów o Maseczce nawilżającej z Safiry. Ich produkty są niesamowicie wydajne! Mam cerę suchą i ta maseczka świetnie się z nią komponuje :) 

Na opakowaniu możemy poczytać parę istotnych informacji :


Konsystencja jest natomiast bardzo lekka, ale po nałożeniu na twarz nie spływa :

 
Produkt w moim przypadku w 100 % spełnia swoje zadanie , używam jej już jakiś czas i naprawdę  zauważyłam że kondycja mojej skóry twarzy i szyi się poprawiła. Nakładam jej dość grubą warstwę - nie żałuję sobie, czekam zgodnie z zaleceniami 20 min i zmywam ciepła wodą :)
Do tej pory moją ulubiona maseczką była maseczka błotna z minerałami z morza martwego i  wydaje mi się, że właśnie ta ją wygryzła!

Zalety :
- buzia jest świetnie nawilżona 
- po użyciu twarz jest promienna i gładziutka
- odżywia
- nie porażnia
- nie uczula
- jak już wspominałam przy systematycznym stosowaniu wygląd skóry twarzy i szyi znacznie się poprawił 
- bardzo przyjemny delikatny zapach
- wydajność!
- nie jest testowany na zwierzętach !:)

Wady :
- nie zauważyłam :) 

A dla ciekawskich skład :

 

Pojemność -  150 ml 

Cena katalogowa to  26,90 zł 
 
Zapraszam do zapoznania się z Marką Safira (klik na obrazek) :



 A Wy macie swoje ulubione maseczki ? 

Słyszałyście o tej maseczce?




33 komentarze:

  1. nie miałam, ale płyn do demakijażu jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Safira może pochwalić się dobrymi produktami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że nie podrażnia i że jest efekt nawilżenia ;) bardzo dobra recenzja ;) Buziaki i zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie się prezentuje, widzę że marka dobrze się rozwija :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się zapowiada, na dodatek nie testowany na zwierzętach! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, jeszcze nie próbowałam ich kosmetyków, a dużo pochlebnych opinii się naczytałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam nigdy o tej maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz więcej czytam o tej firmie na waszych blogach i mam ogromną ochotę coś sobie kupić

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam nigdy dotąd o tej firmie, ale maseczka wydaje się ciekawa. Sprawdzę, czy mają coś dla mojej cery :)

    Widzę, że też testujesz Merz Special- gratulacje, testuję razem z Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja nie słyszałam o niej nic... również mam bardzo suchą cere i szukam jakiejś fajnej maseczki zaglądnę na stronke

    dodam do obserwowanych sucharków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. I just have to say that I ADORE your blog!

    Please check out my blog! <3
    http://mayasfashioncorner.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam okazji skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  13. o tej to nie słyszałam, ale może się skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam żadnego produktu z tej firmy, ale może w końcu się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsze słysze... hmmm... zastanowię się i może kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiadało się dobrze, ale Paraffinum Liquidum i to jeszcze na drugim miejscu mówię nie, zwłaszcza jeśli chodzi o twarz.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nawiązałam współprace z tą firmą szkoda ,że nie wysłali mi tej maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie testowałam choc świetna recenzja tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie używałam, ale wygląda bardzo ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie słyszała i pierwszy raz słyszę w ogóle o tej firmie! ja wole jednak maseczki które mają konsystencje mazistą, błotną. ja stosuje ziaja takie małe w saszetkach i są super. nawet ich nie zmywam tylko zdejmuję wacikiem żeby bardziej się wchłonęła

    OdpowiedzUsuń
  21. ja ostatnio awokado od Bielendy, fajna ale tą Twoją też muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wydaje sie fajna, ale ja mam cerę tłustąą.

    ja bardzo lubie maseczki z AA.
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszę o niej pierwszy raz.:)

    OdpowiedzUsuń
  24. tytuł bloga jest swietny !!! :D zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy produkt. Ja się teraz czaję na wypróbowanie maseczki z glinką od Safiry właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie ,że nie testowana na zwierzętach. Nie słyszałam o tej maseczce ale chętnie zajrzę na tą stronę ;))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie używam maseczek zamiast nich stawiam na glinki. :) widzę że ta ma parafinę - kompletnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny blog:)

    Zapraszam : www.fancyrelish.blogspot.com do obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. jakie wielkie opakowanie!
    hmm, tak jakbym mogła codziennie nakładać maski na włosy, to o twarzy niestety zapominam, więc nie mam ulubieńca ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja używam ziaji i w sumie jestem zadowolona :)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię produkty SAFIRY ale maseczki jeszcze nie miałam :)
    Zapraszam do siebie :) Dziś post ze sprzedażą kolczyków - jeśli będą zainteresowani wystawię więcej biżuterii (wszystko robione ręcznie przez moją mamę) Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam taki okres że do sh chodziłam co środę ;D

    OdpowiedzUsuń