Obserwatorzy

wtorek, 15 listopada 2011

Karmelowe jabłko! Zapraszam do ugryzienia :)

Witam Was moje Drogie :)
Chciałabym się Was zapytać jak się czujecie na moim blogu ? Pytam bo myśle nam małymi zmianami tylko nie wiem czy są potrzebne ? :)  Dlatego licze na pare Waszych rad:)
Ostatnio nie mam nic energii! Najchętniej zaszyłabym się pod kocem z kubkiem kako i obejrzała jakiś ciekawy film nawet skusiłabym sie na romansidło :) Tak jest zawsze ze mną na przełomie listopad - grudzień.

Muszę Wam powiedzieć pare słów o masełku, które mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło! Pewnie każdy z Was kojarzy firme Dairy fun ze śmieszną krówką na opakowaniu :) ja swoją przygode z ich produktami rozpoczełam od zakupu żelu pod prysznic - czekoladowe który pachniał cudooownie w opakowaniu! Miało się ochotę go zjeść!  Jednak w domu okazało się że jest do niczego! Powiedziałam nigdy więcej! Aż do czasu gdy spotkałam się z tym masełkiem! Miałam wątpliwości czy go zakupić ale widziałam pare pozytywnych opinii i sie przełamałam! Nie żałuje! Jest świetne!  Przedtsawiam Wam :
Masło Dairy Fun Jabłka w karmelu!

Zalety :
- szybko się wchłania nie pozostawiając tłustego filmu
- świetna konsystencja 
- nawet wydajny :)
- jeśli chodzi o zapach na mojej skórze utrzymywał sie naprawde długo!
- nie brudzi ubrań 
- opakowanie bardzo pozytywne :)
- nie uczula! 



Wady :
 - troszke mi rdzewieją te metalowe elementy - ale to tylko dla czepialskich 

Cena : 
za 200g zapłaciłam ok. 18 zł  

Inne zapachy : 
Brzoskwinia& Mango
Miód&Mleko 

Posiadam również peeling z tej firmy o tym samym zapachu i również polecam, wkrótce możecie spodziewać się o nim recenzji :) 

Pozdrawiam :)


39 komentarzy:

  1. miałam kiedyś żel pod prysznic ( albo płyn do kąpieli, dla mnie to właściwie to samo ) z tej firmy i byłam bardzo zadowolona :)
    jak już wysmarujesz całe masełko, to w umytym pojemniku możesz trzymać różności, np. lakiery do paznokci :D

    przeczytałam, że jesteś na # roku pedagogiki- jaką wybrałaś specjalizację i jak przygotowania do obrony :)?

    OdpowiedzUsuń
  2. obronę licencjatu mam już za sobą-dzięki Bogu :P ile ja się strachu, stresu i wszystkiego innego najadłam :P teraz czekają mnie podobne przeprawy z magisterką... temat już mam, tylko nie mam wątku edukacyjnego :P i na siłę muszę coś wymyślić :P

    OdpowiedzUsuń
  3. nie zrozum mnie źle, ale według mnie powinnaś popracować nad grafiką. Bo treść jest genialna, recenzje rzetelne. Nie wiem jak innych, ale mnie tło zasadniczo odstrasza, chętnie Ci pomogę - jeśli oczywiście chcesz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. te produkty zawsze kuszą mnie opakowaniami i zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. blog - rewelacja .
    zapraszam do mnie . komentarz mile widziany . pozdro :*:*

    http://annie-official-blog.blogspot.com/

    obserwujemy? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jabłka w karmelu...Brzmi naprawdę apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Tonik jest ok, ale mleczek w ogóle nie używam, bo nie są wskazane przy cerze tłustej, dlatego nie wiem jak się tamto spisuje;)
    Co do BeBeauty to była zmiana jednorazowa przyznam szczerze, bo nie polubiłam tego produktu, więc z końcem żelu przeniosłam się szybciutko na ten Effaclar;)
    A płyn micelarny z Bourjois polecam z czystym sumieniem, naprawdę nie widzę różnicy w działaniu pomiędzy tymi z Avene, La Roche-Posay, Biodermą i Vichy;) więc czemu by nie spróbować;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam nic "od krówki" choć nie raz, nie dwa zatrzymywałam się przy tych produktach :) opakowania na plus, choć bałabym się upadku :D

    OdpowiedzUsuń
  9. oj muszę się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie te kosmetyki zawszę około 28 zł i nigdy nie trafiam na promocje

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, Tak, dokładnie o tym mówiłam. Jest świetne :) pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Carolajna!
    Wow! jeszcze nigdy nie spotkałam się z taka ceną za te kosmetyki! Ja kupilam je za max 18- 19 zł i to bez zadnych promocji, są jeszcze w takich pojemniczkach jak margaryna :D ale to tez chyba za 13 zł widziałam

    OdpowiedzUsuń
  13. mm apetyczny i te opakowanie jest z bajerem...hm wart wypróbowania :)
    a no i dziękuje za komentarz bardzo mi miło że zajrzałaś i napisałaś kilka słów...odwdzięczam i pozdrawiam...:) SweetPerelka

    OdpowiedzUsuń
  14. Miód i mleko- to byłby mój ulubiony zapach <3 Pozdrawiam i zapraszam do mnie- a jeśli masz ochotę, możemy się poobserwować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Apetycznie to wygląda :P I zapewne pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. dziekuje Kochana :)

    www.soveir.blogspot.com

    buziakii, Sov.

    OdpowiedzUsuń
  17. mi sie podobaja jasne kolory na blogu, ale najwazniejsza jest tresc ktora na Twoim blogu jest bardzo wartosciowa i to sie liczy, super recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. och ja uwielbiam ich zapachy, aż ślinka cieknie. Masełka jeszcze nie próbowałam, zawsze pasowała mi Ziaja i nie ciągnęło mnie do zmian, ale idzie zimna i aż chciałoby się zanurzyć w takich karmelowych zapachach, w lecie jakoś mnie nie ciągnie do takich kosmetyków, wole coś lżejszego (mam na myśli zapach)

    OdpowiedzUsuń
  19. a jeśli chodzi o bloga to hmmm.. Chyba zmieniłabym szablon, na coś bardziej osobistego, rozpoznawalnego. Wiesz co mam na myśli?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jeszcze nigdy nie byłam w Szczawnicy, ale wszyscy mi mówią, że jest tam pięknie. Znasz tam może jakieś miejsca które szczególnie warto zobaczyć?

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mialam z tej firmy peeling i plyn do kapieli. sa cudowne!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zrobię zdjęcie i zaspokoję Twoją ciekawość :D

    OdpowiedzUsuń
  23. na upartego zawsze mozesz nalac wode do brodzika i tam sie w tej kaluzy taplac;p

    OdpowiedzUsuń
  24. ja widziałam sól do kąpieli z tej firmy, wygląda super ;) szczególnie np. na prezent;)

    u mnie nowa notka ;&

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze niczego z tej firmy, może się skuszę.

    +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. vollare mozna kupic w malych osiedlowych sklepikach :)

    co do pudru synergen- tez jest fajny, natomiast po 2 miesiacach uzytkowania jakos sie zbrylil i po prostu go wywalilam :):)

    OdpowiedzUsuń
  27. mam puder do kąpieli z tej serii, ale prócz ślicznego opakowania i chwilowo zapachu nie ma w nim niczego, co sprawiłoby, że chciałabym go kupić jeszcze raz...
    ale może z masłem jest inaczej :>

    OdpowiedzUsuń
  28. dla samego opakowania bym go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja swoją maseczkę kupiłam w Naturze, z tego co wiem jest tam w regularnej sprzedaży:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawe masełko. :)
    Ja miałam z tej serii sól i puder do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam kiedyś, i bylam zadowolona ;)
    Cudnie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
  32. z chęcią przeczytam recencję zestawu do paznokci z poprzedniej notki //:) również obserwuje

    OdpowiedzUsuń
  33. Też mam to masełko, bardzo je lubię. I ta krówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię to firmę ;)) A przy okazji kto mówił ze ja lubie zime?? ;) Ale jak już jest to lepiej zeby był śnieżek *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. ciekawy blog, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam to masełko i bardzo lubię, czekam aż się skończy żeby przeznaczyć na coś ten cudny słoiczek.

    OdpowiedzUsuń